Polskie skrzydła w II wojnie światowej…

Okrągła, ważna, setna rocznica odzyskania niepodległości, to nie tylko 1918 rok. O naszą wolność wiele razy trzeba było walczyć. Polscy piloci, ich historia, poniekąd „tułaczka” z czasów II wojny światowej dziś została przedstawiona z innej strony. Wróciliśmy do poznania faktów, usłyszeliśmy hasła „Polski lotnik nie cofnie się przed niczym”, „Gotowi do walki cały czas” i wiemy z całą pewnością, że nie były to hasła propagandowe. 126 zestrzeleń, Dywizjon 303 – symbol walki na „brytyjskim niebie”, najskuteczniejszy…, to jedna strona historii. Druga, to prawdziwe, zwykłe codzienne życie, dalekie od luksusów, skromne, ocierające się wręcz o nędzę. Poznaliśmy sposoby radzenia sobie z zimnem, hałasem, zrzucaniem bomb, komunikacją. Wiemy, jak rozwijała się czapka pilotka, kiedy zastosowano w niej laryngofon i w jaki sposób ten sprzęt działał. Widzieliśmy zdjęcia pilotów ubranych nawet w damskie futra, chroniące głównie przed chłodem, a co najważniejsze, zawsze byli to ludzie uśmiechnięci.

Dowiedzieliśmy się skąd pochodzą zdjęcia, kto był ich autorem, jakich sposobów musiał szukać, by zdjęcia nie zaginęły. Józef Rybicki potrafił wywołać zdjęcia w ciemnej lepiance, byle miał menażkę i wodę. Uchwycona aparatem historia trafiała do kolegów – żołnierzy, by została, nie przepadła, zachowała się na przyszłość. Dzięki uporowi, odwadze i pasji człowieka dziś widzimy jak wyglądał świat. To ogromna, bezcenna wartość dla każdego z nas.

Zorganizowanie spotkania możliwe było dzięki realizacji projektu „Każdy dzień jest kawałkiem historii…” dofinansowanego z dotacji otrzymanej od Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej a także ze środków budżetu Gminy Bobolice.

Inga Lewicka

Koordynator projektu

 

Zdjęcia autorstwa Irenki Maśniak.